List

Uświadomiłem sobie, jak rano w czerwcu. Oczywiście. Zawsze, gdy polityk chce wiedzieć, co prawda leci w danym dniu, on powraca do biorąc ankietę. Z tego badania, może on wie jaka jest prawda na ten dzień. Niesamowite. Muszę dowiedzieć się lekcje od dzisiaj ?? s polityka. Pierwszą rzeczą, którą trzeba zrozumieć z punktu politykiem ?? s widzenia jest ?? co mówię, w tym czasie nie jest koniecznie, co mam na myśli. ?? Jest to wygodne i uwalnia mnie do powiedzenia rzeczy normalnie może umieścić na sprawdzenie. Do wyboru s ?? w mailu i jestem teraz za darmo, aby powiedzieć, co jest w mojej głowie w tej chwili. Pierwszą rzeczą, którą musisz zrobić, to dowiedzieć się, co jest w umysłach ludzi, mówię do. Co jest na ich umysł jest dokładnie to, co jest w mojej głowie. To ma taki aspekt uwalniając do niego. Inną rzeczą z punktu widzenia polityk jest, ?? To, co powiedziałem wczoraj nie robi ?? t Ilość dziś. ?? Jest to także z urządzenia odpytywania. Zadziwiające o większości ludzi jest to, że nie pamiętam, co powiedział wczoraj. Bardzo słaba polityka przypomina ludziom o tym, co mówili wczoraj. Polityk musi powiedzieć im, co mówi dzisiaj. Bo dzisiaj ?? s prawda jest dzisiaj ?? s prawda. Nie musisz martwić się o jutro. Jutro będą widoczne jutro ?? s odpytywania.

Mimo wyborczej porażki obiecuję dalszą aktywność na wspólnej nam drodze ku Sprawiedliwej i Solidarnej Rzeczypospolitej. Wierzę, że jeszcze się na niej nie raz spotkamy.

Z wyrazami poważania

Prezes Stowarzyszenia Solidarność Walcząca

dr Kornel Morawiecki

Share on Facebook
Ten wpis został opublikowany w kategorii Aktualności, News. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „List

  1. albert łyjak pisze:

    List może jest jakimś rodzajem deklaracji, moim zdaniem chyba zbędnym.W sytuacji w której znaleźliśmy się po wyborach musimy zrozumieć nasze położenie, jednak istotniejsze jest pytanie co robić dalej? . Czy możemy coś zrobić w tak beznadziejnej sytuacji ? Myślę, że najbardziej trafnie napisał o tym Aleksander Ścios Salon 24 11.10.2011: ,, Czeka nas długi i wyniszczający marsz. Większość z dzisiejszych czterech milionów wyborców pochłonie dżuma codzienności: przejdą na stronę „sytych umarłych”, stracą wiarę i zęby, zaszyją się w głąb siebie lub uciekną ze skowytem przekleństw. Marsz będzie tym dłuższy, że ani najbliższe ani kolejne wybory nie zmienią sytuacji Polski. Państwa realnego komunizmu nie upadają pod ciosami demokracji. Anektują jej fasadę, by ukryć własne draństwa, jednak nie po to, by oddać władzę obywatelom. Odzyskać ją można tylko w taki sposób, jak została narzucona. Możemy liczyć na zbieg korzystnych okoliczności lub przypadkową iskrę, która wyzwoli pożar. Pokładanie nadziei w demokracji byłoby równie niedorzeczne, jak wiara, że większość ma zawsze rację.
    Na tej drodze nie możemy oczekiwać żadnych sprzymierzeńców. Nie będą nim hierarchowie Kościoła, którzy w dążeniu do ideału Cerkwi przekroczyli boskie i ludzkie nakazy. Nie oczekujmy na wsparcie „demokracji zachodnich”, bo żadna z nich nie będzie umierać za polską prawdę. Entuzjastyczne reakcje unijnych rządów są zgodne z prawidłami historii, w których słaba i uległa III RP stanowi ucieleśnienie marzeń dawnych zaborców.
    Ci, którzy chcą przetrwać, muszą zacząć budować autentyczną wspólnotę: odtworzyć język, powołać media, propagować polską kulturę i styl życia. Każda gazeta, książka czy film wydane poza obiegiem propagandy mają odtąd wartość kamieni, z których powstanie solidna barykada”

  2. Pingback: List Prezesa Jarosława Kaczyńskiego | Kornel Morawiecki

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*


*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>